Wiadomości

aleksandr prowalinski

NAJWAŻNIEJSZY JEST PROCES

Do 27 czerwca w foyer Teatru Nowego w Poznaniu można oglądać wystawę prac Aleksandra Prowalińskiego zatytułowaną EROS.

Aleksandr Prowaliński jest reżyserem światła, scenografem, malarzem i grafikiem. Urodził się Mohylewie na Białorusi. Absolwent wydziału malarstwa sztalugowego Państwowego Uniwersytetu Artystycznego im. A.K. Glebowa w Mińsku. Od 2013 student Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki. Pracuje różnymi technikami malarskimi i graficznymi – malarstwo przestrzenne, akwaforta, akwatinta, kolaż.

– Najważniejszy jest dla mnie proces. Emocjonalne, duchowe i zmysłowe zaangażowanie w działanie nad przedmiotem, formą, obiektem. To rodzaj namawiania i zaklinanie tego, co powstaje tu i teraz. W tym procesie narzędzie jest tylko przedłużeniem ręki. Daje możliwość w przejścia w świat materialny, ale główną rolę grają emocje, myśli, doświadczenia. To one dominują nad kształtem, formą, kolorem. Widzę w tym moje wschodnie korzenie. Tam, zwłaszcza w kulturze ludowej, najważniejsze jest mówienie, rozmowa z przedmiotem lub obiektem. Ma ono znaczenie magicznie. Otacza aurą ochrony powstający przedmiot i osobę, dla której jest wykonywany. Moje obiekty? Również pełnią taką funkcję. Są ochronnymi totemami. Powstawały we własnym dialogu wewnętrznym. Są otoczone słowami przeżyć i emocji – mówi Prowaliński.